Dzisiaj jest środa 22 maja 2019 r. Imieniny: Emila, Neleny, Romy
Zakończony - Wakacyjna pielęgnacja - Weź udział w konkursie i wygraj 1 z 2 nagród: kosmetyki L'biotica: szampon, który zregeneruje Twoje włosy w letnie dni, maseczki pielęgnacyjne do twarzy oraz zbiór praktycznych dietetycznych porad w postaci książki Magdaleny Makarowskiej "Jak odchudzić swojego mężczyznę"! Zaloguj się w portalu, aby Twoje zgłoszenie zostało wzięte pod uwagę! Trwa do 14 sierpnia 2015! 
Zakończony - Cera jak marzenie - Weź udział w naszym nowym konkursie i wygraj 1 z 4 zestawów nagród! Tym razem mamy dla Was skoncentrowany kosmetyczny duet do pielęgnacji twarzy, czyli liftingujący oraz wypełniający zmarszczki koncentrat Dermo Expert marki Floslek Pharma! Zaloguj się w portalu, aby Twoje zgłoszenie zostało wzięte pod uwagę! Trwa do 21 sierpnia 2015! 
Zakończony - Dzikie piękno - Zapraszamy do udziału w konkursie, w kórym nagrodą jest zestaw kosmetyków marki PUPA oraz książka niespodzianka, która porwie Cię do niesamowitej "Zatoki tajemnic"...  Zaloguj się w portalu, aby Twoje zgłoszenie zostało wzięte pod uwagę! Trwa do 9 września 2015! 
Zakończony - Muśnięcie lata - Przedłuż sobie letnie przyjemności! Weź udział w naszym konkursie i wygraj kosmetyki marki Eveline Cosmetics, z którym poczujesz się jakby jeszcze otulało Cię wakacyjne słońce! Zaloguj się w portalu, aby Twoje zgłoszenie zostało wzięte pod uwagę! Trwa do 27 września 2015!
Zakończony - Intymnie - Wygraj 1 z 3 delikatnych żeli do higieny intymnej Dermapharm TM Eveline Cosmetics. Zapewnij sobie totalną ochronę na jesień.  Zaloguj się w portalu, aby Twoje zgłoszenie zostało wzięte pod uwagę! Trwa do 20 października 2015!
Czy planujesz zmianę fryzury w związku z nadchodzącymi Świętami?





|
Która z gwiazd wyglądała bardziej kusząco na 2015 BRITISH FASHION AWARDS? 

Materiały prasowe E! Intertainment Television








|
Podoba Ci się stylizacja Mirandy Kerr?


Materiały prasowe E! Intertainment Television






|
Rihanna na okładce FANIT FAIR wygląda...


Materiały prasowe E! Intertainment Television






|
W której stylizacji Miranda Kerr podoba Ci się bardziej?

Materiały prasowe E! Intertainment Television






|
NICK JONAS - ciacho?


Materiały prasowe E! Intertainment Television






|

WWW.KOBIETA.BYC.PL  

PORTAL O KOBIETACH I DLA KOBIET, O ZDROWIU, URODZIE, PSYCHOLOGII, METAMORFOZIE, POKAZUJĄCY JAK DOBRZE BYĆ SOBĄ I JAK ŁATWO BYĆ PIĘKNĄ...

 


Dziennikarska prowokacja: Reporter oskarżony

Dziennikarska prowokacja: Reporter oskarżony Grzegorz Kuczek, reporter TVN – programu "Uwaga!", stanie przed sądem za posługiwanie się podrobionym dowodem osobistym. Chociaż była to rejestrowana kamerą dziennikarska prowokacja, prokurator nie uwierzył, że celem reportażu było wykazanie luk w systemie weryfikacji dokumentów. Teraz dziennikarz ma odpowiedzieć za ujawnienie prawdy.

15 lutego 2004 r. w programie TVN "Uwaga!" ukazał się reportaż, w którym dziennikarz Grzegorz Kuczek kupuje dowód osobisty. W materiale udowodniono, że kupno fałszywych dokumentów nie jest problemem . Kosztują niewiele, a oszustwo może się bardzo opłacać.

Dziennikarz, dzięki kupionemu na bazarze fałszywemu dowodowi, wynajął wyposażone mieszkanie. Wypożyczył płyty CD, narzędzia budowlane, sprzęt narciarski i samochód osobowy.

Z włączoną ukrytą kamerą dziennikarz udał się także do Banku Gospodarki Żywnościowej SA Oddział Warszawa Wesoła. Posługując się fałszywym dowodem, próbował założyć konto. W tracie załatwiania formalności system komputerowy informował pracownicę banku o problemach z dokumentem - niewłaściwym numerze PESEL i zastrzeżonym numerze dowodu. Mimo to pracownica nie powiadomiła o tym fakcie ani policji, ani ochrony banku. Pozwoliła dziennikarzowi odejść, pokazując, że oszustom nie grożą żadne konsekwencje.

Po kilku dniach reporterzy "Uwagi!" ponownie pojawili się w banku BGŻ. Tym razem oficjalnie poinformowali o przeprowadzonej prowokacji dziennikarskiej. Dopiero po tej wizycie pracownica złożyła doniesienie do prokuratury. Podmiotem śledztwa stał się jednak dziennikarz, a nie handlarze fałszywymi dokumentami. Przeciw Grzegorzowi Kuczkowi skierowano akt oskarżenia. Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Południe zarzuca dziennikarzowi, że 6 lutego 2004 r. posłużył się podrobionym dowodem osobistym jako autentycznym. W ten sposób potraktowano Kuczka jako oszusta, a nie dziennikarza. Mimo że cała prowokacja dziennikarska, zakup dowodu i próba założenia konta były filmowane, a następnie wyemitowane na antenie TVN w programie "Uwaga!".

- Pracownicy prokuratury i policji nie zajęli się tropieniem prawdziwych oszustów. Woleli nękać dziennikarza i redakcję “Uwagi!”, chociaż w jasny sposób określiliśmy nasze intencje – mówi producent Monika Szymborska.

Argumenty, jakimi kierowała się prokuratora stawiając Kuczkowi zarzuty, są zastanawiające. Gdyby dziennikarz rzeczywiście planował dokonanie przestępstwa, nie poinformowałby o swoich działaniach trzymilionowej widowni "Uwagi!". Reporter nie skorzystał z fałszywego dowodu, żeby cokolwiek wyłudzić tylko po to, by zebrać dowody. W reportażu chciał zwrócić uwagę na nielegalny proceder, którego wiele instytucji odpowiedzialnych za praworządność nie dostrzega.

Wiele prokuratur w Polsce podchodzi do metody dziennikarskiej prowokacji z dużym zrozumieniem. Współpracują z dziennikarzami, a w efekcie dochodzi do aresztowań.

Złożenie aktu oskarżenia przeciwko Kuczkowi można uznać za precedensowy sygnał ze strony warszawskiej prokuratury, która chciałaby, aby reporterzy zaprzestali dziennikarskich dochodzeń. Dotyczy to zwłaszcza stosowania prowokacji. W wielu przypadkach stanowi ona jedyny sposób na udowodnienie przestępstwa. Jeśli reporter "Uwagi!" zostanie uznany za winnego, będzie to oznaczać koniec dziennikarskiego śledztwa.

onet.pl

Prokuratura Rejonowa w Warszawie oskarżyła reportera telewizji TVN Grzegorza Kuczka o posługiwanie się podrobionym dowodem osobistym

Użył on fałszywego dowodu, by udowodnić luki w systemie weryfikacji dokumentów.

Prawnicy, medioznawcy i dziennikarze, którzy uczestniczyli w konferencji prasowej w Warszawie, są zaniepokojeni postawieniem dziennikarza przed sądem za dziennikarską prowokację.

Zdaniem prawnika prof. Piotra Kruszyńskiego, w działaniu Kuczka nie można dopatrzyć się cech przestępstwa. Według niego, zachowanie dziennikarza TVN można interpretować jedynie jako działanie w stanie wyższej konieczności lub czyn o niskiej szkodliwości społecznej.

"Stan wyższej konieczności, w największym skrócie, polega na tym, że poświęca się jedno dobro, dla ratowania innego dobra. Z taką sytuacją mamy tu do czynienia: dziennikarz posłużył się sfałszowanym dowodem osobistym, ale zrobił to po to, by wykazać nieszczelność systemu" - tłumaczył prof. Kruszyński.

"Można uznać, że jego czyn odznaczał się niskim poziomem szkodliwości społecznej. Aby przypisać komuś przestępstwo nie wystarczy bowiem stwierdzić, że naruszył przepisy, należy jeszcze stwierdzić złą wolę i że przestępstwo było w jakiś sposób niebezpieczne dla interesu społecznego. Tu jest sytuacja zupełnie odwrotna" - podkreślił.

Jak zaznaczył, w demokratycznym państwie prawnym media muszą działać swobodnie. "Inaczej mamy do czynienia z jakimś kagańcem, wprowadzoną kuchennymi drzwiami cenzurą. Wniesienie tego aktu oskarżenia jest zjawiskiem kuriozalnym, niestety nie pierwszym i boję się, że nie ostatnim w Polsce" - powiedział prof. Kruszyński.

Zdaniem Julii Pitery z Transparency International Polska (TI), sytuacja ta może budzić niepokój. "Wszyscy wiedzą o tym, że państwo jest słabe, że instytucje państwa są słabe. Powstaje pytanie, w jaki sposób można zwrócić uwagę rządzących na nieprawidłowości. Jeżeli dziennikarze są karani za prowokacje, to co mogą zrobić?" - zastanawiała się Pitera.

Zdaniem producent programu TVN "Uwaga!", Moniki Szymborskiej, prokuratura kierując akt oskarżenia przeciw reporterowi podważa zasadność posługiwania się prowokacją dziennikarską jako metodą zbierania dowodów. "Wszyscy wiemy, że żyjemy w kraju, w którym nic nikogo nie kompromituje i jak się nie dysponuje twardymi dowodami, to można wszystkiemu zaprzeczyć i każdej sprawie ukręcić łeb" - powiedziała.

"Był to czysty materiał dziennikarski. (...) Dla nas jest to pewnego rodzaju sondowanie, jak głęboko można poskromić media" - powiedział dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.

15 lutego w programie "Uwaga!" ukazał się reportaż, w którym dziennikarz Grzegorz Kuczek przy pomocy fałszywego dowodu osobistego - który bez kłopotu kupił na bazarze - wynajął wyposażone mieszkanie, wypożyczył samochód, narzędzia budowlane, sprzęt narciarski i płyty CD.

Dziennikarz próbował także założyć konto bankowe. System komputerowy poinformował o niewłaściwym numerze pesel, mimo to pracownica banku nie powiadomiła policji ani ochrony. Kilka dni później reporterzy ponownie pojawili się w banku informując o przeprowadzonej prowokacji dziennikarskiej. Po tej wizycie pracownica banku złożyła doniesienie do prokuratury.(pap)


2004-12-21
www.wirtualne media.pl


~gosia1 - 2005-04-22 21:17:11
Coś mi się wydaje,że prokuratura w Warszawie nie ma za dużo pracy!!!!!!! Uważam takie prowokacje za potrzebne, bo otwierają oczy tym , którzy powinni mieć je szeroko otwarte. Acha wydaje mi sie również, że została tutaj urażona czyjaś duma, no bo "zwykły" dziennkarz wywiódł wszystkich w pole.
odpowiedz


Drukuj
Poleć ten artykuł znajomemu

Dodaj komentarz do tego artykułu
token
Przepisz kod z obrazka:
Podpis:
Aby skorzystać z opcji powiadomień zarejestruj się lub skorzystaj z panelu logowania znajdującego się w topie strony.
powiadom o publikacji na tym forum
powiadom o odpowiedziach na mój komentarz


Zobacz także